piątek, 22 kwietnia 2016

Robert Kubica - Rajd Argentyny

Rajd Argentyny dla Roberta Kubicy nie był łatwą imprezą, jednakże ten rajd nie jest łatwy sam w sobie. Przeczytajcie jak Polak sobie radził w tej imprezie w 2014 i 2015 roku.






2014
Sezon 2014 był dla Roberta Kubicy pierwszym sezonem w WRC. Po spektakularnej wygranej w Rajdzie Janner i niesamowitym rozpoczęciu Rajdu Monte-Carlo zapowiadało się na niesamowity sezon dla polskiej załogi. Niestety kolejne rajdy - Rajd Szwecji, Meksyku i Portugalii, pokazały jak bardzo liczy się w tym sporcie doświadczenie. W każdym z tych rajdów Robert Kubica zaliczył wypadek i nie dowiózł do mety ani jednego punktu.
Przełom przyszedł w Argentynie. Polska załoga rozpoczęła rajd spokojnie, od 10. miejsca na pierwszym odcinku specjalnym. Dobra, równa i prawie bezbłędna jazda pozwoliła na uzyskanie Kubicy szóstego miejsca. Były to również pierwsze punkty w sezonie 2014. Przeczytajcie więcej o występie Roberta Kubicy i Maćka Szczepaniaka tutaj: KLIK.

Zapraszam również do obejrzenia podsumowania występu Polaków na kanale YouTube:



2015
Sezon 2015 od początku pokazywał polskiej załodze, że ciężko jest walczyć w WRC nie dysponując takim budżetem, jaki mają zespoły fabryczne. Z Rajdu Monte-Carlo Roberta Kubicę wykluczyła awaria hamulców, natomiast w Rajdzie Szwecji awaria dyferencjału przeszkodziła w uzyskaniu dobrego wyniku. Z Rajdu Argentyny RK WRT musiał kompletnie zrezygnować przez problemy finansowe oraz zespołowe (Robert Kubica nie miał własnych mechaników i inżynierów, korzystał z pomocy włoskiego A-style), tuż przed samym startem.
Dokładniej jak wyglądała sytuacja przeczytacie tutaj: KLIK

2016
W tym roku Robert Kubica nie startuje w Rajdzie Argentyny. Z polskiego duetu Robert Kubica / Maciej Szczepaniak w tej imprezie udział bierze jedynie drugi z wymienionych - pilotuje on Huberta Ptaszka, Jedynym startem byłego kierowcy Formuły 1 w tym roku w WRC był start w Rajdzie Monte-Carlo, który Polak zakończył po bardzo pechowym wypadku na trzecim odcinku specjalnym.


Relację na żywo z tegorocznego Rajdu Argentyny znajdziecie tutaj: KLIK

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz