niedziela, 14 sierpnia 2016

Robert Kubica - Rajd Niemiec 2013

Rajd Niemiec - Robert Kubica startował w tym rajdzie trzykrotnie. W roku 2013 uzyskał on najwyższe miejsce w historii polskich występów w Rajdowych Mistrzostwach Świata jadąc autem klasy WRC2. To, że Robert Kubica potrafi być szybki na asfaltach to wie każdy jego fan. Zapraszam do przeczytania jak polski kierowca radził sobie w tej rundzie WRC.




2013
Rajd Niemiec był trzecim występem Roberta Kubicy na asfalcie w sezonie 2013. Poprzednich dwóch Polak nie ukończył - raz z powodu wypadku, raz w wyniku awarii.

Pierwszego dnia rajdu rozegrane zostały dwa odcinki specjalne, drugą próbę kierowcy jechali po zmroku. Asfalt był lekko wilgotny przez co miejscami było ślisko. Oba odcinki duet Robert Kubica i Maciej Baran wygrał uzyskując na koniec dnia 15-sekundową przewagę w klasyfikacji aut WRC2.

Robert Kubica na OS1:



Na drugi dzień rywalizacji organizator zaplanował 6 odcinków specjalnych. Początek dnia był deszczowy - Robert Kubica na OS3, pierwszym odcinku tego dnia, uzyskał trzeci czas. Najszybszy okazał się Australijczyk, Hayden Paddon. Na OS4 Polak przyspieszył i uzyskał drugi czas. Na piątym odcinku specjalnym Robert Kubica na trasie pomylił się i przezbył trzeci. Pomimo tego, po pierwszej pętli drugiego dnia nadal był liderem w swojej klasie mając przewagę 8,3 sekundy nad Elfynem Evansem i 1:03.2 minuty nad Seppem Wiegandem. Na kolejnych trzech odcinkach Robert Kubica za każdym razem był najszybszy i powiększył przewagę w klasyfikacji klasy WRC2 do 12,4 sekundy nad Elfynem Evansem. W klasyfikacji generalnej Polak był na świetnej, dziewiątej pozycji.

fot. Timo Anis

Trzeci dzień Rajdu Niemiec 2013 - po raz kolejny zaplanowano 6 odcinków specjalnych. Asfalt był suchy, przyczepność dużo lepsza niż podczas pierwszego i drugiego dnia rywalizacji. Na OS9 Robert Kubica popełnił błąd, co skutkowało obróceniem się auta i stratą prawie 15 sekund na odcinku do najszybszego Elfyna Evansa. Do kolejnego odcinka specjalnego były polski kierowca Formuły 1 startował jako wicelider klasyfikacji WRC2. Na OS10 Polak ponownie zaprezentował szybką jazdę i wygrywając odcinek powrócił na miejsce lidera rajdu w swojej klasie. OS11, Arena Panzerplatte, był najdłuższym odcinkiem rajdu - liczył aż 41 kilometrów. Robert Kubica na tym odcinku uzyskał drugi czas przegrywając z Elfynem Evansem jedynie o 2,2 sekundy.
Przed OS12, pierwszym odcinkiem drugiej pętli, zaczął padać mocny deszcz. Warunki bardzo się pogorszyły, ale Robert Kubica i Maciej Baran poradzili sobie uzyskując 2. czas. Najszybszy znowu okazał się Elfyn Evans. Na OS13 polski kierowca był na pierwszym miejscu. Czas 8 sekund gorszy zanotował Brytyjczyk przez co w klasyfikacji klasy WRC2 spadł na drugą pozycję. OS14 odwołano z powodu śmierci jednego z kierowców na trasie.

Taką przygodę zaliczył Robert Kubica na jednym z OSów trzeciego dnia rajdu: 



Przed startem do ostatniego, czwartego dnia Rajdu Niemiec 2013 Robert Kubica prowadził w klasyfikacji aut klasy WRC2 i był na piątym miejscu w klasyfikacji generalnej. Do uzyskania najlepszego wyniku w historii polskich rajdów w WRC dzieliły Polaka dwa odcinki specjalne - dwukrotnie przejeżdżany odcinek Dhrontal, który liczył niespełna 25 kilometów. Trasa OSu była w większości sucha, warunki nie były ciężkie. Dzięki swojej niesamowitej jeździe, Robert Kubica uzyskał czas o ponad 10 sekund lepszy niż Brytyjczyk Elfyn Evans wygrywając odcinek. Do ostatniej próby, Polak startował z przewagą wynoszącą 18,2 sekundy nad drugim kierowcą w klasyfikacji klasy aut WRC2. Przed ostatnim odcinkiem, OS16, zaczął padać deszcz. Polski kierowca zdecydował się zwolnić by bezpiecznie dowieźć zwycięstwo do mety. Tak też zrobił i mimo tego, że Robert Kubica był drugi na odcinku (czas 5,3 sekundy gorszy od Elfyna Evansa) to wygrał on w klasyfikacji aut klasy WRC2 oraz był na piątym miejscu w klasyfikacji generalnej wszystkich aut! Ten wynik jest najlepszym wynikiem w historii polskich występów w WRC!

Zapraszam do obejrzenia filmu, gdzie zobaczycie więcej Roberta Kubicy w akcji :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz