sobota, 22 października 2016

Robert Kubica - Rajd Hiszpanii

W Rajdzie Hiszpanii Robert Kubica startował aż trzykrotnie. Raz wygrał tę imprezę zdobywając jednocześnie mistrzowski tytuł, a dwukrotnie polski kierowca uplasował się poza pierwszą dziesiątką. Oto przypomnienie wszystkich startów Roberta Kubicy w tym niepowtarzalnym rajdzie.

Czemu Rajd Hiszpanii jest rajdem niepowtarzalnym? Co ma takiego w sobie? Impreza ta jest jedyną w całym kalendarzu Rajdowych Mistrzostw Świata, gdzie kierowcy rywalizują na nawierzchni szutrowej oraz asfaltowej. Jest to trudność nie tylko dla startujących, ale też dla mechaników, gdyż mają oni jedynie 75 minut by przebudować auta na specyfikację asfaltową (tak było w 2014 oraz 2015 roku) bądź na szutrową (jak w 2013 roku).

2013 - start w aucie WRC2

Robert Kubica przed Rajdem Hiszpanii miał tak dużą przewagę w klasyfikacji generalnej kategorii WRC2, że mógł sobie zagwarantować mistrzowski tytuł wygrywając rajd. Jednakże nie to było założeniem Polaka przed tą imprezą. Kierowca Citroena chciał wyjechać z Hiszpanii z jak największym doświadczeniem.

Polak przed startem w 2013 roku mówił, że impreza nie należy do łatwych - asfalty różnią się od tych we Francji i w Niemczech, a odcinki szutrowe mają kompletnie inną charakterystykę niż w pozostałych rajdach, które są w kalendarzu Rajdowych Mistrzostw Świata. Polak dodał, iż ciężko będzie mu się przestawić z asfaltu na szuter, gdyż takiego przejścia jeszcze nie miał.

- Łatwiej byloby w drugą stronę, bo na asfalcie czuję się pewniej. Mam nadzieję, że dotrwamy do niedzieli i zobaczę jak to jest. Na pewno będziemy uwazać. Jest bardzo dużo pułapek, ale mam nadzieję że je spokojnie ominiemy i dojedziemy do mety. Nie jedziemy tu po żadne fajerwerki. Pojedziemy ostrożnie - powiedział Robert Kubica dla Cezarego Gutowskiego jeszcze przed wyjazdem na odcinek testowy Rajdu Hiszpanii 2013.


Na pierwszy dzień rywalizacji przygotowano 3 odcinki, które przejeżdżane były przez kierowców wieczorową porą. Każdy z nich załoga Robert Kubica/Maciej Baran wygrała wypracowując na koniec dnia przewagę wynoszącą prawie 1 minutę nad drugim Elfynem Evansem.

Drugiego dnia na kierowców czekało 6 prób sportowych o łącznej długości 155 km. Robert Kubica wygrał wszystkie odcinki specjalne oprócz ostatniego. Na próbie zorganizowanej w centrum miasta Salou Polak był czwarty. Dzięki świetnej jeździe umocnił on się na miejscu lidera i powiększył przewagę do 4 minut. Drugi był Sepp Wiegand, trzeci Yazeed Al-Rajhi. W klasyfikacji wszystkich aut startujących polska załoga była na miejscu dziesiątym.

fot. mfoto.es / ewrc.cz
Ostatniego, trzeciego dnia rajdu rywalizacja przeniosła się na nawierzchnię szutrową. Robert Kubica mając tak dużą przewagę zwolnił i na pierwszych trzech z sześciu odcinków finiszował kolejno na pozycjach 5., 4. i 3. Każdy z odcinków wygrał Yazeed Al-Rajhi. W klasyfikacji generalnej kategorii WRC2 podium nie uległo zmianie. Do drugiej pętli, czyli do trzech ostatnich prób sportowych rajdu, polski kierowca startował z karą 10-sekundową za spóźnienie się na starcie do OS13. Czwarty odcinek dnia i zarazem trzynasty rajdu ponownie wygrał Yazeed Al-Rajhi. Natomiast dwie ostatnie próby sportowe padły łupem Roberta Kubicy, z czego na ostatniej Polak był szybszy od drugiego kierowcy aż o 50 sekund (próba liczyła blisko 36 km)!

Ostatecznie załoga Robert Kubica/Maciej Baran wygrała Rajd Hiszpanii z przewagą 5:15.8 min zapewniając sobie mistrzowski tytuł w klasie WRC2. Było to pierwsze polskie rajdowe mistrzostwo świata! Polska załoga wygrała 5 z 7 rajdów w sezonie 2013.

Zapraszam do obejrzenia podsumowania Rajdu Hiszpanii 2013:



2014 - start w aucie WRC

W 2014 roku Robert Kubica startował w Rajdzie Hiszpanii Fordem Fiestą w specyfikacji WRC. Jego pilotem był Maciej Szczepaniak.
Na kierowców czekało 17 odcinków specjalnych o łącznej długości 373 kilometrów. Rajd miał bazę w Salou, podobnie jak w 2013 roku.
 - Hiszpania jest bardzo nietypowym rajdem, ponieważ jeździmy po dwóch różnych nawierzchniach. W tym roku zaczynamy na szutrze. Będzie to dość długi dzień, a potem musimy bardzo szybko zmienić styl jazdy i zaadaptować go do asfaltów. To samo dotyczy specyfikacji auta. 
Drogi asfaltowe w Hiszpanii są bardzo fajne, więc czekam niecierpliwie na ten start. Jeśli chodzi o szutry - z tego, co pamiętam z zeszłego roku są bardzo wymagające. Miejscami bardzo szybkie, ale wąskie z wieloma kamieniami, leżącymi obok drogi - powiedział Robert Kubica przed startem Rajdu Hiszpanii w 2014.

Robert Kubica prezentował dobre tempo już od odcinka testowego. Tam wykręcił czwarty czas tracąc jedynie 0,6 sekundy do najszybszego Thierrego Neuvilla. Zobaczcie poniżej jazdę Polaka na limicie.



Pierwszy odcinek, w czwartek, zlokalizowany był w Barcelonie. Choć próba była asfaltowa, to kierowcy pokonywali ją samochodami o specyfikacji szutrowej, gdyż w piątek właśnie na tej nawierzchni miały rywalizować załogi. Robert Kubica na tym ciasnym odcinku uzyskał 11. czas, jego ograniczenia nie pozwalały na szybszą jazdę. Zobaczcie jazdę Polaka na tej próbie poniżej.



W piątek na kierowców czekało 6 odcinków specjalnych. Najwyższym miejscem załogi Robert Kubica/Maciej Szczepaniak była dwukrotnie uzyskana piąta lokata. Polski kierowca musiał się borykać z problemem jakim była niedziałająca poprawnie skrzynia biegów, jednakże nie przeszkadzało to bardzo w jeździe. Były kierowca F1 prezentował dobre tempo, widać było duży postęp jazdy na szutrze, co podkreślał sam Malcolm Wilson. Ostatecznie Robert Kubica zakończył dzień na szóstej pozycji ze stratą 57 sekund do lidera, Francuza Sebastiana Ogiera. Niestety, Polak nie ustrzegł się błędów, jeden z nich zobaczycie poniżej.



W sobotę kierowcy zmienili nawierzchnię na asfaltową, mieli oni do pokonania 6 odcinków o łącznej długości 159 km. Niestety ten dzień dla Roberta Kubicy okazał się być pechowy - jeszcze przed startem do pierwszego odcinka, czyli OS8, doszło do awarii dyferencjału. Polak przejechał ósmą próbę rajdu, jednakże auto bardzo źle się prowadziło. Całe szczęście udało się ukończyć pierwszą pętlę w tym dniu i Robert Kubica dojechał do serwisu, niestety tracąc dużo czasu w klasyfikacji generalnej.
- Wyjechaliśmy z serwisu z krzywą kierownicą, ale dało się jechać. Potem przed startem oesu urwała się tylna półoś. Jechaliśmy wolno, bo latała. Samochód był napędzany tylko na przednią oś. Więcej ryzykowaliśmy teraz, niż wczoraj. Na drugiej pętli użyjemy tych kilometrów do treningu i poprawienia notatek. Po pierwszym oesie przywiązaliśmy półoś do zawieszenia bo nad nią jest zbiornik paliwa. To niebezpiecznie żeby tak półoś latała. Auto nie prowadziło się bez sprawnego napędu - powiedział w parku serwisowym Robert Kubica dla Cezarego Gutowskiego.
Niestety, na pierwszym odcinku drugiej pętli Polak urwał koło w swojej Fieście i był to koniec jazdy tego dnia. Polacy spadli na osiemnaste miejsce w klasyfikacji generalnej. Zobaczcie film z tego momentu.



Do ostatnich czterech oesów w Rajdzie Hiszpanii Robert Kubica wystartował jedynie by zbierać doświadczenie. Ukończył on wszystkie odcinki kolejno na 10., 11. i dwukrotnie 9. miejscu. W klasyfikacji generalnej polska załoga była na 17. miejscu. Rajd wygrał Sebastian Ogier z przewagą jedynie 11 sekund nad drugim Jari-Matti Latvalą. Poniżej możecie obejrzeć podsumowanie Rajdu Hiszpanii 2014.




2015

Rajd Hiszpanii 2015 - aż 23 odcinki specjalne o łącznej długości 331 km. Najdłuższy z nich liczył 35,68 km, była to dwukrotnie przejeżdżana przez kierowców szutrowa próba.
Impreza zaczęła się od odcinka testowego, który rozgrywany o 8 rano w czwartek. Robert Kubica pojechał go efektownie i widowiskowo, jednakże jego ta jazda przełożyła się na dobry wynik. Polak uzyskał trzeci czas tracąc do pierwszego Haydena Paddon jedynie 0,3 sekundy.



Piewszy odcinek specjalny rajdu, podobnie jak w 2014 roku, rozegrano w centrum Barcelony. Robert Kubica ukończył tę próbę na piątej pozycji. Najszybszy Francuz Sebastien Ogier był o 3,9 sekundy szybszy od Polaka. Niżej możecie zobaczyć jazdę polskiej załogi.



W piątek na kierowców czekało 8 szutrowych odcinków specjalnych. Dzień dla Robert Kubicy zaczął się świetnie. Na OS2 Polak odnotował trzeci czas, a OS3 wygrał dzięki czemu został liderem rajdu. Czwartą próbę były kierowca F1 zakończył na 4. miejscu i zachował pierwszą pozycję w klasyfikacji generalnej. Piąty odcinek był pechowy dla Roberta Kubicy - przebił on na nim dwie opony (a raczej one schodziły z obręczy), musiał się raz zatrzymać by zmienić koło. Przygody te spowodowały, że Polak stracił ponad 5 minut. OS6 Robert Kubica wygrał uzyskując taki sam czas jak Ott Tanak. Na 7. próbie polski kierowca złapał kapcia przez co stracił 25 sekund na mecie, na 8. próbie był piąty. Na ostatnim odcinku w piątek doszło do awarii w Fieście Kubicy - skrzynia biegów zablokowała się na trzecim biegu i polska załoga straciła blisko 3,5 minuty. Ostatecznie Robert Kubica i Maciej Szczepaniak zakończyli w piątek rywalizację na 23. pozycji.

Sobota dobrze się zaczęła dla polskiej załogi - 4. czas na OS10, 2. czas na OS11 i OS12. Robert Kubica jechał spokojnie, uzyskiwał niezłe czasy. Niestety, na OS16 Polak stracił 3 minuty.
- Nie było tylnych hamulców, ześlizgnęliśmy się, uderzyłem w krawędź drogi i musieliśmy zmienić koło - powiedział Robert Kubica na miecie OS16.
Ostatni sobotni odcinek Robert Kubica przejechał powoli i zachowawczo, ponieważ w aucie były sprawne 3 hamulce i nie działał ręczny. Stracił on na tej próbie 18 sekund. Na koniec dnia w klasyfikacji generalnej polski kierowca był na 16. pozycji ze stratą 12,5 minuty do lidera.



W niedzielę dla kierowców przygotowano sześć odcinków specjalnych. Najlepszym wynikiem Roberta Kubicy tego dnia była 5. lokata na Power Stage'u. Polak chciał uzyskać jeszcze lepszy czas na ostatniej próbie rajdu, jednakże poprawiając notatki przy wcześniejszym przejeździe tego odcinka (niedziela składała się z dwóch pętli - każdy odcinek był przejeżdżany dwukrotnie) Robert Kubica popełnił błąd i uderzył w bandę. Na szczęście obyło się bez większych uszkodzeń. Niestety, przez cały dzień, polska załoga musiała się borykać z problemem ze skrzynią biegów. 
Ostatecznie Robert Kubica i Maciej Szczepaniak ukończyli rajd na 11. pozycji ze stratą 12 minut i 15 sekund do lidera, Norwega Andreasa Mikkelsena, dla którego było to pierwsze zwycięstwo w karierze. Sensacją podczas tego rajdu był wypadek Sebastiena Ogiera na ostatnim odcinku specjalnym - choć Francuz miał pewne zwycięstwo (wystarczyło tylko dojechać do mety rajdu, miał on tak dużą przewagę czasową), to walczył on o dodatkowe punkty na Power Stage.

Zapraszam do obejrzenia podsumowania Rajdu Hiszpanii 2015, które znajdziecie poniżej.




Więcej filmów z Robertem Kubicą oraz informacje o wpisach znajdziecie na Facebooku:


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz