niedziela, 15 października 2017

Rajd Śląska 2017: Nerwowy koniec sezonu

Rajd Śląska zakończył sezon Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski. Rywalizacja nie należała do najłatwiejszych, nie brakowało zarówno emocji, jak i niebezpiecznych momentów. Poprzednią rundę wygrali Filip Nivette i Kamil Heller zdobywając mistrzowski tytuł, jednakże kwestia wicemistrzostwa pozostawała otwarta.

O drugie miejsce w klasyfikacji generalnej RSMP walczyły duety Gabryś/Natkaniec oraz Kasperczyk/Syty. Druga z wymienionych załóg rozpoczęła sobotnie zmagania zwycięstwem, co pozwoliło im zająć miejsce lidera "generalki" rajdu. Po OS3 Zbigniew Gabryś zepchnął rywala na trzecie miejsce, jednak pech zaprzepaścił szanse dalszej walki o tytuł wicemistrza. Przed OS5, podczas rozgrzewania opon, samochód załogi uderzył w przydrożny korzeń, co spowodowało urwanie koła. Ostatecznie duet nie stawił się na starcie oesu. Od tamtej pory Tomasz Kasperczyk "zadomowił się" na pierwszym miejscu klasyfikacji generalnej, co w rezultacie dało mu tytuł wicemistrza. 

Ciekawa rywalizacja miała także miejsce w klasie OPEN N: tu obserwowaliśmy walkę między załogami Marczyk/Gospodarczyk (Subaru Impreza) oraz Kotarba/Dachowski (Lancer Evo IX). Obie załogi nie dawały za wygraną, jednak ostatecznie druga pozycja w rajdzie i tytuł wicemistrza w klasie OPEN N przypadł załodze Subaru Poland Rally Team (+1:55,9 min). Załoga jadąca Mitsubishi straciła 15,9 sekundy do debiutanta w RSMP, "Miko" Marczyka.

Świetną postawę zaprezentował także Dominykas Butvilas, pilotowany przez świeżo upieczonego mistrza Polski - Kamila Hellera. Litwin wygrał 7 z 13 odcinków specjalnych i zajął czwartą pozycję w klasyfikacji generalnej rajdu. Butvilas miał doliczoną 3-minutową karę po OS1 za pomylenie trasy na próbie. Gdyby nie ta kara, to litewsko-polska załoga mogłaby walczyć o zwycięstwo w ostatniej imprezie cyklu RSMP.

Podczas rajdu nie zabrakło niebezpiecznych sytuacji. Na OS10 doszło do wypadku z udziałem załogi Gabryś/Natkaniec, w którym dwie osoby zostały ranne. Moment wypadku możecie zobaczyć na poniższym filmie:


Nie tylko dla Zbigniewa Gabrysia, ale dla wielu innych kierowców śląskie oesy okazały się pechowe. Auto załogi TVN Turbo Rally Team - Łukasza Byśkiniewicza i Tomasza Borko uległo uszkodzeniu, co zaprzepaściło ich szanse na uzyskanie życiowego rezultatu.


Tomasz Szupryczyński także nie miał szczęścia. Na jednym z odcinków popełnił błąd, co skończyło się dość niebezpieczną sytuacją.


Rajd Śląski zamykał tegoroczny cykl Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski. Na kalendarz imprez kolejnego sezonu zmagań załóg polskiego czempionatu będzie trzeba zaczekać do Gali Sportu Samochodowego PZM. Tradycyjnie rajdowy sezon w Polsce zakończy Rajd Barbórka, który w tym roku odbędzie się w drugi weekend grudnia.

fot. Janusz Boruta

Zapraszamy do polubienia fanpage MotoReporter na Facebooku oraz do śledzenia naszego Instagramaaby być na bieżąco.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz