poniedziałek, 6 listopada 2017

M-Sport zgarnął wszystko. Co dalej?

Rajd Walii, przedostatnia runda Rajdowych Mistrzostw Świata, był kluczowy dla zespołu M-Sportu i jego kierowców. Sebastien Ogier przypieczętował kolejny tytuł mistrzowski, natomiast zespół Malcolma Wilsona wywalczył mistrzostwo świata wśród producentów. Czy zobaczymy Francuza w następnym sezonie za kierownicą Forda? I jaka załoga zasiądzie w drugim aucie?

Sebastien Ogier trafił do M-Sportu po wycofaniu się Volkswagena z Rajdowych Mistrzostw Świata pod koniec ubiegłego sezonu. Dołączył on do Otta Tanaka, który sezon 2016 spędził w DMACK World Rally Team. Obaj kierowcy mają za sobą wiele sukcesów w tym sezonie. Francuz wywalczył piąty tytuł mistrzowski, natomiast Estończyk, który zajmuje aktualnie trzecią pozycję w klasyfikacji generalnej, liczy się nadal w walce wicemistrzostwo świata. Do końca sezonu została ostatnia runda, Rajd Australii, który odbędzie się w dniach 16-19 listopada.

Wiadomo już, że to będzie ostatnia runda Otta Tanaka w barwach M-Sportu. O zmianie Estończyka na następny sezon możecie przeczytać tutaj: Ott Tanak zmienia zespół.

W takim razie kto zastąpi estońską załogę? Media widziały na ich miejscu kilku pretendentów, ale po Rajdzie Walii, który padł łupem 28-letniego Elfyna Evansa i jego pilota, Daniela Barritta, to oni są jedynymi kandydatami. Niedługo informacja ta powinna zostać potwierdzona przez Malcolma Wilsona. Evans w tym sezonie prezentuje świetną formę - oprócz ostatniego zwycięstwa, dwukrotnie finiszował on na drugiej pozycji. Brytyjczyk ma aspiracje, by w 2018 walczyć o tytuł mistrzowski.

Nie jest jeszcze pewna przyszłość Sebastiena Ogiera i Juliena Ingrassi. Francuski duet był już widziany przez światowe media w francuskiej ekipie Citroëna. Mówiło się, że razem z Sebastianem Loebem mieliby przejechać następny sezon. Żadna z tych informacji nie została przekreślona, ponieważ skład francuskiej ekipy nie jest jeszcze potwierdzony.
Pojawiły się także plotki o ewentualnym odejściu Ogiera. Miałoby to wynikać z braku możliwości rozwoju zespołu oraz braku wsparcia ze strony Forda, co mogłoby oznaczać gorsze wyniki ekipy Malcolma Wilsona w kolejnym sezonie, porównując do innych fabrycznych zespołów, które mogą się rozwijać dzięki większemu budżetowi. Dla pokazania przepaści między zespołami fabrycznymi a M-Sportem - budżet ekipy Wilsona nie był większy niż wydatki Toyoty na części zamienne.

Oba te scenariusze dają wolne miejsce w zespole M-Sportu. Jednym z kandydatów mialby być Teemu Suninen - Fin ma za sobą starty w aucie WRC. Jego najlepszą lokatą było czwarte miejsce w Rajdzie Finlandii. Niestety, mimo że Suninen potrafi być szybki, to brakuje mu doświadczenia Ogiera.

Jednakże na tę chwilę nie można wykreślać Francuza z ekipy Wilsona, gdyż rozmowy nadal trwają. Jedynym pewnym punktem w zespole są na tę chwilę Elfyn Evans i Daniel Barritt. Ich drugi "pewny punkt" powinniśmy poznać niebawem.

Zapraszamy do polubienia fanpage MotoReporter na Facebooku oraz do śledzenia naszego Instagramaaby być na bieżąco.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz