dezd

piątek, 26 stycznia 2018

Rajd Monte-Carlo 2018: Ogier na czele po dwóch odcinkach specjalnych

Pierwszy odcinek specjalny Rajdu Monte-Carlo pokazał, czemu ta impreza nie należy do łatwych. Oblodzone drogi w połączeniu z miękkimi oponami przysporzyły większej części załóg sporo problemów. Najkosztowniejszy błąd popełnił Thierry Neuville, który stracił na OS1 ponad 4 minuty do lidera próby.

Po dwóch odcinkach specjalnych na czele klasyfikacji generalnej jest załoga Sebastien Ogier/Julien Ingrassia. Mają oni 17,3 sekundy przewagi nad duetem Mikkelsen/Jaeger. Trzecia lokata należy do Daniego Sordo i Carlosa Del Barrio.

Pierwsza próba sportowa rajdu i sezonu 2018 okazała się być bardzo trudną. Kierowcy mieli sporo problemów na oblodzonej części trasy - auto Sebastiena Ogiera obróciło się przy niewielkiej prędkości, chwile grozy przeżył Ott Tanak, Kris Meeke utknął w rowie, tracąc prawie 1,5 minuty, natomiast Thierry Neuville wypadł z trasy, jednakże wrócił na drogę dzięki pomocy kibiców. Belg stracił przez ten błąd 4 minuty i 16 sekund, ale nie można mówić, że oznacza to dla niego kiepski wynik na koniec rajdu, gdyż impreza ta jest bardzo nieprzewidywalna.
- Utknąłem w śniegu. Pociągnąłem hamulec ręczny i zablokowałem wszystkie cztery koła, przez co wyjechałem szeroko. W pobliżu było tylko kilka kibiców, więc powrót na trasę zajął mi trochę czasu - powiedział Thierry Neuville na mecie OSu.




O pechu, a zarazem szczęściu może mówić także Jari-Matti Latvala. Fin obrócił się na trasie aż dwukrotnie, ale obeszło się bez jakichkolwiek uszkodzeń. Również Craig Breen miał problemy - Irlandczyk wyjechał za szeroko i utknął w śniegu, jednakże udało się szybko uciec z "pułapki" i załoga Citroena zameldowała się na mecie odcinka z czasem gorszym od lidera o niecałe 25 sekund.
Sporo na próbie stracił także Elfyn Evans. Brytyjczyk przebił oponę na 12 kilometrze i musiał się zatrzymać, by zmienić koło. Ostatecznie duet M-Sportu dojechał ze stratą 3:48 min.

Reszta trasy OS1 była sucha, dlatego kierowcy zdecydowali się założyć opony supermiękkie i miękkie. Najlepiej w tych warunkach poradził sobie duet Ogier/Ingrassia, który pomimo błędu, wygrał tę próbę. Z drugim czasem na mecie zameldowała się załoga ekipy Hyundaia, Mikkelsen/Jaeger, z trzecim fiński duet Lappi/Ferm. 

OS2 był już łatwiejszy dla załóg. Próba ta ponownie padła łupem Sebastiena Ogiera. Dobry przejazd zaliczył Thierry Neuville, który na ponad 25-kilometrowym odcinku był wolniejszy jedynie o 1,4 sekundy. Oesowe podium zamknął Ott Tanak tracąc 4,5 sek. do lidera. Po raz kolejny błąd popełnił Kris Meeke, który obrócił się na trasie. Błąd ten kosztował Brytyjczyka trochę czasu i na mecie zjawił się on ze stratą do lidera wynoszącą 28 sekund.

Na jutro organizatorzy zaplanowali 6 odcinków specjalnych. Pierwszy z nich, Vitrolles - Oze (26,72 km), wystartuje o 8:51.
Zapraszamy do polubienia fanpage MotoReporter na Facebooku oraz do śledzenia naszego Instagramaaby być na bieżąco.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz