dezd

sobota, 14 kwietnia 2018

Problemy w Williamsie. Robert Kubica bez dodatkowych sesji treningowych

Mimo że zespół Williamsa nie radzi sobie najlepiej, Paddy Lowe cały czas stawia na podstawowych kierowców i nie pozwoli usiąść Robertowi Kubicy za kierownicą FW41 w dodatkowych sesjach treningowych. Polak pojedzie, bez zmian, wyłącznie w trzech sesjach w całym sezonie.

Wyniki zespołu Williams Martini Racing nie są zapewne zadowalające dla Claire Williams, Paddy'iego Lowe'a i całej reszty teamu. Zespół z Grove, jako jedyny z całej stawki, nie ma na swoim koncie ani jednego punktu w klasyfikacji konstruktorów. O problemach z bolidem mówią już nie tylko kibice i media, ale też najważniejsze osoby z teamu. Niestety, brak doświadczenia u podstawowych kierowców, nie pomaga w pracach nad FW41.

Claire Williams w jednym z wywiadów z magazynem Auto Motor i Sport powiedziała o głównych problemach z bolidem, ale nie chciała ich konkretnie nazwać. "Nie chcemy publicznie mówić o naszych kłopotach w Williamsie", powiedziała krótko zastępczyni szefa zespołu.

Wiadomo też, że problem leży nie tylko w bolidzie. Williams Racing Team jest od początku krytykowany za wybór kierowców podstawowych. Lance Stroll i Sergey Sirotkin nie mają dużego doświadczenia oraz nie posiadają wiedzy potrzebnej do rozwoju bolidu. Ma to też wpływ na ustawienie samego bolidu na kwalifikacje oraz wyścig. Każdy kierowca ma swój styl jazdy, więc Robert Kubica, jako kierowca testowy i rozwojowy w zespole, może pomóc w rozwoju bolidu, ale nie jest w stanie go ustawić i dla Kanadyjczyka i dla Rosjanina. Problemy potwierdził także Paddy Lowe, dyrektor techniczny zespołu: "Mając dwóch młodych kierowców nie jest łatwo, gdy bolid nie pracuje dobrze".

Były kierowca F1, Timo Glock, potwierdza, że główny problem, jeśli chodzi o wyniki Williamsa, nie leży w bolidzie, a w kierowcach. "Oni mogą być szybcy, jednak ważne jest by rozwijać auto w odpowiednim kierunku. W Bahrajnie, przez cały weekend mieli oni problemy i nie potrafili poprawić swoich wyników. Brak im doświadczenia", powiedział Niemiec w rozmowie z serwisem SpeedWeek.com.

Jedną z opcji, która pomogłaby w rozwoju bolidu, mogłoby być udostępnienie bolidu Robertowi Kubicy na jedną bądź kilka sesji treningowych. Wiadome jest, że Polak pojedzie FW41 w pierwszym piątkowym treningu przed GP Hiszpanii, GP Austrii oraz GP Abu Zabi. Niestety, Paddy Lowe nie uważa, że jest to dobry pomysł. "Takie rozwiązanie zabiera Sergey'owi ważny czas, który spędzi na torze. On potrzebuje każdego kilometra", powiedział krótko Brytyjczyk, odnosząc się do tego pomysłu.

Dyrektor techniczny zespołu Williams dodał także, że najważniejsze w Williamsie teraz jest to, by nie wpadać w panikę. "Byłoby źle, gdybyśmy teraz się poddali. Jeśli będziemy działać z determinacją, możemy odwrócić ten trend" podsumował Lowe.

Zapraszamy do polubienia fanpage MotoReporter na Facebooku oraz do śledzenia naszego Instagramaaby być na bieżąco.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz