dezd

środa, 5 września 2018

Rajd Elektrenai 2018: Czy na litewskich szutrach rozstrzygnie się walka o mistrzostwo?

Do końca sezonu mistrzostw Polski pozostały już tylko dwa rajdy. Po pięciu asfaltowych rundach przyszedł czas zmierzyć się na szutrowych oesach. Szósta odsłona rywalizacji o tytuł Rajdowego Mistrza Polski będzie mieć miejsce w najbliższy weekend (7-8.09.) podczas Rajdu Elektrenai. 

ZOBACZ TAKŻE: Rajd Elektrenai 2018: Czas na szutry w Rajdowych Samochodowych Mistrzostwach Polski

Chociaż litewska runda jest przedostatnią w tegorocznym kalendarzu RSMP, może się okazać, że już tam wyłoni się nowy mistrz Polski. Podczas dwóch ostatnich rajdów w sezonie do zdobycia pozostało 85 punktów, jednak prowadzący w klasyfikacji generalnej cyklu Jakub Brzeziński mógłby już w ten weekend sięgnąć po mistrzowski tytuł. By tak się stało, musiałby zdobyć o 14 punktów więcej niż Grzegorz Grzyb - główny rywal w walce o mistrzostwo kraju.



Obecnie drugi w klasyfikacji generalnej sezonu Grzegorz Grzyb traci do Brzezińskiego 42 punkty, jednak nie odpuszcza walki o drugi w karierze mistrzowski tytuł. Dużo mniejsze szanse na walkę o najwyższy stopień podium ma Mikołaj Marczyk, który jak dotąd nie miał wielu okazji rywalizować na szutrowych odcinkach. O jak najlepsze końcowe rezultaty na pewno będą walczyć: Tomasz Kasperczyk, Dariusz Poloński, Marcin Słobodzian oraz Jarosław Kołtun. W stawce może także namieszać Łukasz Habaj, który w tym sezonie rywalizuje głównie w ramach mistrzostw Europy.




Do rywalizacji w litewskiej rundzie RSMP zgłosiło się 25 polskich załóg. Na liście startowej widnieją 62 załogi - oprócz Polaków zobaczymy także wielu lokalnych zawodników, trzykrotnego mistrza Finlandii w klasach - Teemu Asunmaa oraz kierowców z Estonii, Łotwy, Rosji i Wielkiej Brytanii. Nie wszyscy jednak wystartują w ramach RSMP; niektóre załogi startujące w Rajdzie Elektrenai liczyć się będą w klasyfikacji mistrzostw Litwy.

Na litewskich szutrach nie zabraknie Nikolay'a Griazina, który pokrzyżował plany polskim zawodnikom podczas Rajdu Rzeszowskiego. Rosjanin nie zgłosił się jednak do rywalizacji w RSMP, więc nie zagrozi Polakom w walce o punkty. Mogą to zrobić inni, bowiem na liście zgłoszeń tej rundy RSMP widnieje 36 załóg.

Na trasach Rajdu Elektrenai nie zobaczymy załogi Zbigniew Gabryś/Artur Natkaniec. Kierowca podjął decyzję o wcześniejszym zakończeniu rywalizacji w tym sezonie, o czym możecie przeczytać TUTAJ.

W piątkowe popołudnie (7.09.) rywalizację otworzą dwa krótkie (1,07 km) odcinki rozegrane na ulicach miasta Elektreny. W sobotę zawodnicy zmierzą się na siedmiu przejeżdżanych dwukrotnie szutrowych oesach o długości od 4,81 do 6,97 km. Najdłuższy odcinek specjalny rajdu wynosi 13,62 km. Łączny dystans wszystkich odcinków wynosi 100,84 km, a razem z "dojazdówkami" załogi będą miały do pokonania 291 km.

Wszystkie odcinki są bardzo szybkie i niedługie, co nie pozostawia żadnego marginesu na ewentualne błędy. Najmniejsze straty mogą być później trudne do odrobienia. Ponadto organizatorzy nie przewidują odcinka testowego przed rajdem, nie będzie można również skorzystać z pomocy tzw. szpiegów.

fot. Adam Żyśko

Zapraszamy do polubienia fanpage MotoReporter na Facebooku oraz do śledzenia naszego Instagramaaby być na bieżąco.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz