dezd

czwartek, 15 listopada 2018

Robert Kubica bliski Williamsa. Polak milczy, w mediach huczy na jego temat

14 listopada 2010 roku mieliśmy ostatni raz okazję widzieć Roberta Kubicę w bolidzie podczas Grand Prix Formuły 1. Odbywał się wtedy wyścig na torze w Abu Zabi, gdzie Polak zajął piąte miejsce startując z jedenastej pozycji. Według mediów zagranicznych i polskich w następnym roku ten widok mógłby powrócić, gdyż aktualny trzeci kierowca Williams Martini Racing jest bardzo bliski awansu do podstawowego składu. Jego partnerem w zespole byłby zakontraktowany już George Russell.

Ostatnie doniesienia mediów ze świata motorsportu przynoszą same dobre wiadomości dla fanów Roberta Kubicy. Coraz częściej mówi się o tym, że Polak zostanie etatowym kierowcą Williamsa. Do zatrudnienia krakowianina namawiać władze zespołu z Grove miał nawet sam Lawrence Stroll, ojciec Lance'a Strolla. Miliarder z Kanady nabył latem zespół Force India, gdzie miałby trafić jego syn, aktualny kierowca Williams Martini Racing.

Kolejną ważną informacją, istotną w całym wątku, jest propozycja Ferrari, by Polak objął posadę kierowcy testowego we włoskim zespole. Pracując w symulatorze Kubica miałby duży wpływ na rozwój bolidu, jak ma to obecnie miejsce w Williamsie, zastępując Daniiła Kwiata. Ostatecznie, m.in. w niemieckim "Bildzie" ukazał się artykuł, iż Polak odrzucił tę ofertę skupiając się wyłącznie na propozycji zespołu z Grove.

Mówi się, iż jedynym rywalem w walce Kubicy o fotel kierowcy w Williamsie miałby być Esteban Ocon, choć niedawno pojawiało się jeszcze nazwisko Sergey'a Sirotkina. Niestety Rosjanin nie zaprezentował się z dobrej strony w tym sezonie, a dodatkowo, jak podaje portal motorsport.com, wygasła mu już opcja na przedłużenie kontraktu.
Ostatnie doniesienia nie wskazują, by Ocon miał jakąkolwiek przewagę nad Kubicą w rywalizacji o angaż w zespole z Grove. Wypowiedź Toto Wolffa, w której szef Mercedesa mówi o braku środków jaką mieliby oni przekazać Williamsowi za transfer francuskiego pieniędzy, pokazuje bardziej, że to Polak jest bliżej brytyjskiej ekipy.

Potwierdza to magazyn "Auto Motor und Sport", w którym Michael Schmidt informuje, że Robert Kubica ma 90% szans na podpisanie kontraktu, w którym wystarczy jedynie dograć szczegóły. Jednym z nich byłoby oddanie części piątkowych sesji treningowych, które Williams mógłby sprzedać. Jest to ważny fakt, gdyż według serwisu "motorsport.com" dziura w budżecie ekipy z Grove wynosi około 15-20 milionów funtów. Pojawić się w nich miałby wspomniany Esteban Ocon, który zastąpiłby Kubicę w roli kierowcy testowego i rozwojowego w brytyjskim zespole. Dodatkowo francuski kierowca, według doniesień "Auto Motor und Sport" byłby trzecim kierowcą nie tylko w Williams Martini Racing, ale tez w Mercedesie i Racing Point Force India.

Najnowsze medialne doniesienia mówią, że kontrakt między Williamsem a Robertem Kubicą ma być podpisany nawet w tym tygodniu. Najprawdopodobniej, jeśli tak się stanie, to decyzja zostanie oficjalnie ogłoszona tuż po GP Abu Zabi, które odbędzie się w 25. listopada. Potwierdza to Andrew Benson, dziennikarz sportowy BBC.

Zapraszamy do polubienia fanpage MotoReporter na Facebooku oraz do śledzenia naszego Instagramaaby być na bieżąco.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz