- Rajd Arktyczny był dla nas wyśmienity - mimo wielu emocji i nowości, w tym nowego samochodu Rally2 na oponach Pirelli z kolcami. Jesteśmy zadowoleni z występu w Finlandii - naprawdę nie było to proste zadanie. Myślę, że wykonaliśmy je na 100%, zebraliśmy dużo doświadczenia i będziemy z niego korzystać. Wielkie podziękowania dla mojego taty i całej rodziny, dla Kamila za wsparcie na prawym fotelu oraz dla sponsorów, dzięki którym mogę spełniać swoje marzenia - także o starcie autem Rally2 - świetnie przygotowanym przez zespół Keane Motorsport - mówił Adrian Rzeźnik.
O zwycięstwo w rundzie fińskiego czempionatu walczyli lokalni kierowcy, a w czołowej dziesiątce toczył się również polsko-japoński pojedynek. Przez ponad 220 kilometrów odcinków specjalnych duet Rzeźnik/Kozdroń rywalizował z dwoma juniorskimi załogami fabrycznego teamu Toyoty, dojeżdżając do mety na 10. pozycji w kategorii SM1. W „generalce”, uwzględniającej znanych z cyklu WRC - Elfyna Evansa i Scotta Martina - w aucie kategorii Rally1, Polacy uplasowali się oczko niżej.
- Jesteśmy po Rajdzie Arktycznym, który był wielką przygodą w "piekielnie" zimnym klimacie. Temperatury spadające aż do -29°C dawały w kość, ale frajda z jazdy bokami na kolcu w pełni to wynagrodziła. Ogromny szacunek dla kibiców - także z Polski! - oraz osób funkcyjnych, którzy spędzili cały rajd na siarczystym mrozie. My przejechaliśmy go bez przygód, ciągle rosnącym tempem. Nie licząc "KJS Barbórka", to był przecież debiut Adriana w prawdziwym rajdzie w aucie kategorii Rally2 - spisał się wyśmienicie i dowiózł nas cało do mety. Mam nadzieję, że wrócimy tu za rok! - dodał Kamil Kozdroń.
fot. Hannu Rainamo
Zapraszamy do polubienia fanpage MotoReporter na Facebooku oraz do śledzenia naszego Instagrama, aby być na bieżąco.

Cały szacunek za taki debiut, bo na kolcach przy minus trzydziestu stopni nawet zwykła jazda daje w kość, a co dopiero rajd w pełnym tempie. Ja w pracy na drodze częściej widuję auta po mniej udanych przygodach — sporo z nich kończy potem na złomie, choćby na stacji demontażu z Radymna https://zlomujemy24h.pl/radymno — dlatego tym milej patrzę na załogę, która dowiozła Fabię cało do mety.
OdpowiedzUsuń