Listwa - pasek

niedziela, 6 września 2026

Rajd Ceredigion 2026: Dobry start i bolesny koniec dla Matulki i Sytego

Jakub Matulka i Damian Syty nie ukończyli tegorocznego Rali Ceredigion, szóstej rundy Rajdowych Mistrzostw Europy. Załoga ORLEN LOTTO Rally Team od samego początku zmagań prezentowała dobre tempo, jadąc na czwartej pozycji w klasyfikacji generalnej. Niestety podczas pierwszej niedzielnej próby duet jadący Škodą Fabią RS Rally2 na śliskiej nawierzchni przestrzelił hamowanie i z dużą siłą uderzył w balot.

Polska załoga Matulka/Syty po dwóch dniach rywalizacji i przejechaniu ponad stu kilometrów plasowała się tuż za podium klasyfikacji generalnej Rali Ceredigion. Kuba i Damian jechali pewnie i równo, notując także czasy w czołówce na poszczególnych oesach. Niestety na pierwszym niedzielnym odcinku, OS13 Gorsgoch 1 (20,64 km), na śliskiej nawierzchni Polacy przestrzelili dohamowanie i z dużą siłą uderzyli w balot, co zakończyło ich udział w zawodach.

– Przede wszystkim z nami wszystko w porządku. Oczywiście jestem bardzo rozczarowany tym, jak zakończył się dla nas dzisiejszy dzień. Mieliśmy dobre nastawienie, trafiliśmy z wyborem opon, a feeling od początku pierwszego odcinka był naprawdę dobry. Niestety źle oceniłem przyczepność i miejsce hamowania. Lekko zblokowaliśmy koła i po prostu nie wytraciliśmy wystarczająco dużo prędkości. Skończyło się uderzeniem i na tym nasz rajd dobiegł końca. Patrząc na cały weekend, możemy być zadowoleni z tempa, które tutaj prezentowaliśmy. To na pewno jest budujące i pokazuje, że zmierzamy w dobrym kierunku, ale wynik jest dopiero na mecie, a nas tym razem na niej zabrakło. Pozostaje więc spory niedosyt, jednak nie poddajemy się i jedziemy dalej. Dziękuję wszystkim za wsparcie przez cały weekend i za wszystkie wiadomości, które do nas trafiają – powiedział po sobotnim etapie Jakub Matulka, kierowca ORLEN LOTTO Rally Team.

Rywalizacja na walijskich oesach rozpoczęła się w piątkowy wieczór, 4 września. Na otwarcie załogi dwukrotnie zmierzyły się z krótką miejską próbą w Aberystwyth (1,23 km), na której Jakub Matulka i Damian Syty uzyskali odpowiednio drugi i siódmy czas. Później zawodnicy przenieśli się na wymagające, kręte i wąskie odcinki rozgrywane w całkowitych ciemnościach. Załoga ORLEN LOTTO Rally Team potwierdziła na nich dobre tempo – na próbie Elerch (6,28 km) zajęła czwarte miejsce, a na Blaenmelindwr (9,28 km) trzecie. Po pierwszych 18 kilometrach rywalizacji Polacy plasowali się na czwartej pozycji w klasyfikacji generalnej rajdu.

Sobotni etap rozpoczął się od pętli obejmującej trzy odcinki specjalne, choć ze względów bezpieczeństwa OS6 Soar Y Mynydd 1 (20,8 km) został odwołany. Na pozostałych dwóch próbach – OS5 Aberffrwd 1 (12,02 km) oraz OS7 Cwm Elan 1 (20,71 km) – Matulka i Syty uzyskali odpowiednio szósty i piąty czas, utrzymując czwarte miejsce w klasyfikacji generalnej.

Po przerwie serwisowej zawodnicy wrócili na trasę i tym razem przejechali wszystkie zaplanowane odcinki. Duet ORLEN LOTTO Rally Team nadal prezentował równe tempo, dwukrotnie notując piąty czas oraz raz szósty. Sobotnią rywalizację zakończyły dwa kolejne przejazdy miejskiej próby Aberystwyth (1,23 km), znanej już z piątkowego otwarcia rajdu. Przed finałowym dniem zmagań Polacy plasowali się na czwartej pozycji w klasyfikacji generalnej, ale musieli odpierać ataki miejscowych załóg.

Starty Jakuba Matulki wspierają partner główny ORLEN, a także Totalizator Sportowy właściciel marki LOTTO oraz Złomex S.A., LAKMA, TG Recycling, DB Logistic, Park Poniwiec i Miasto Gliwice.

źródło: inf. pras. Jakuba Matulki

Zapraszamy do polubienia fanpage MotoReporter na Facebooku oraz do śledzenia naszego Instagrama, aby być na bieżąco.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz