dezd

niedziela, 28 października 2018

Rajd Hiszpanii 2018: Loeb zabiera ważne dla Ogiera punkty. Świetny wynik Kajetanowicza

Przedostatnia runda aktualnego sezonu Rajdowych Mistrzostw Świata, Rajd Hiszpanii, przyniosła wiele emocji nie tylko kibicom, ale także zespołom i startującym załogom. Do ostatnich metrów kończącego imprezę odcinka specjalnego nie było do końca wiadomo kto zwycięży na katalońskich trasach. Ostatecznie na najwyższym stopniu podium stanęli Sebastien Loeb i Daniel Elena, co było ich 79. zwycięstwem w WRC. Na drugiej pozycji uplasowali się nowi liderzy klasyfikacji sezonu 2018 - Sebastien Ogier i Julien Ingrassia (+2,9 sek), zaś trzeci byli Elfyn Evans i Daniel Barritt (+16,5 sek). Obie polskie załogi pojawiły się na mecie imprezy - w klasie WRC2 duet Kajetanowicz/Szczepaniak zajął czwarte miejsce, zaś Pieniążek/Mazur - szesnaste.

Sebastien Loeb i Daniel Elena wrócili za kierownicę Citroena C3 WRC po ponad 6 miesiącach przerwy, czyli od startu w Rajdzie Korsyki, którego francuski duet nie mógł zaliczyć do udanych. Wtedy już na drugim odcinku specjalnym dziewięciokrotny rajdowy mistrz świata wypadł z trasy, co przekreśliło szanse na dobry wynik. Tym razem Loeb wystrzegał się błędów i pojechał świetnie zarówno na szutrze w piątek, jak i na asfalcie w sobotę i niedzielę, wygrywając łącznie 3 z 17 odcinków specjalnych.

Rywalizacja w Hiszpanii rozpoczęła się od czwartkowej próby w centrum Barcelony, która padła zdobyczą Sebastiena Ogiera. Załogi przejechały ponad 3-kilometrowy odcinek bardzo ostrożnie, gdyż samochody były przygotowane na rywalizację po szutrowej nawierzchni, a każdy błąd, bądź nawet zbyt szeroki uślizg, mógł skończyć się uderzeniem w betonowe bloki ograniczające szerokość trasy.

W piątek świetne tempo zaprezentował Ott Tanak, który pilotowany przez Martina Jarveoję, wypracował pod koniec dnia przewagę liczącą 26,8 sekundy nad załogą Sordo/Del Barrio. OS4 okazał się kluczowy dla Jariego-Matti Latvali. Fin, który walczył z Tanakiem o pozycję lidera, przebił oponę, co kosztowało go spadek na 10. miejsce ze stratą 45 sekund do Estończyka.



Dnia nie ukończył Ken Block - na OS7 wypadł on z trasy i zakończył rywalizację nie korzystając następnego dnia z systemu Rally2.
W klasie WRC2 najszybsi okazali się Eric Camilli i Benjamin Veillas, zaś sporym zaskoczeniem było dobre tempo i trzecia lokata (+20,4 sek) Pettera Solberga jadącego Volkswagenem Polo GTI R5. Z polskich załóg najszybszy był duet Kajetanowicz/Szczepaniak (6. pozycja, +55,1 sek). Niestety rywalizacji w piątek nie ukończyli Łukasz Pieniążek i Przemysław Mazur. Polski kierowca jadący Skodą Fabia R5 zbyt mocno ściął zakręt i uderzając w betonowy blok urwał koło oraz dużą część zawieszenia.


Na sobotę organizator przygotował 7 odcinków specjalnych, jednakże pierwszy z nich został odwołany z powodu niebezpiecznego ustawienia się kibiców na trasie próby sportowej. W przeciwieństwie do OSów rozgrywanych w piątek, załogi rywalizowały na asfaltowej, a nie szutrowej nawierzchni.
Swój dramat na OS10 przeżył Ott Tanak, który zmieniał oponę na trasie, co kosztowało go utratę ponad 1,5 minuty i spadek z 1. na 9. miejsce. Powody do radości mieli polscy kibice, gdyż na kończącym dzień odcinku, OS14 Salou (2,24 km) Pieniążek i Kajetanowicz zajęli odpowiednio 5. i 6. pozycję w ogólnej klasyfikacji.

Niedziela rozpoczęła się od "oesowego" zwycięstwa Sebastiena Loeba. Po pierwszym z czterech odcinków tego dnia pierwsza trójka - Loeb, Latvala, Ogier - mieściła się w niecałych 4 sekundach. Francuz jadący C3 WRC na pierwszej pętli zaprezentował świetne tempo, gdyż jako jedyny zabrał ze sobą opony z twardej mieszanki.
OS17 przyniósł Latvali, już kolejny raz podczas tego rajdu, pecha. Fin wjechał w zakręt ze zbyt dużą prędkością ocierając się o barierę, co spowodowało przebicie tylnej opony i spadek na 6. miejsce oraz koniec możliwości walki o pierwszą lokatę. Power Stage, czyli OS18, był popisem prędkości Otta Tanaka, który do wywalczonych punktów mógł dopisać 5 "oczek" za pierwszy czas na tej próbie. Błąd popełnił Thierry Neuville, który przy cięciu zakrętu uszkodził tylną prawą felgę i stracił kilka ważnych sekund spadając z trzeciego na czwarte miejsce.
Ostatecznie Power Stage najszybciej, oprócz Estończyka, pokonali: Sebastien Ogier (+2,1 sek), Sebastien Loeb (+2,8 sek), Elfyn Evans (+3,2 sek) i Dani Sordo (+4,7 sek).
W ogólnej klasyfikacji Rajdu Hiszpanii najszybszy był duet Loeb/Elena, z przewagą wynoszącą jedynie 2,9 sekundy nad dwójką Ogier/Ingrassia. Podium uzupełnili Evans i Barritt (+16,5 sek), którzy byli szybsi jedynie o 0,5 sek nad załogą Neuville/Gilsoul. Piątkę uzupełnili Sordo i Del Barrio (+18,6 sek).


W klasie WRC2 najlepsi okazali się Kalle Rovanpera i Jonne Halttunen, którzy wyprzedzili załogę Kopecky/Dresler wyłącznie o 8,5 sekundy. Trzecie miejsce wywalczyli Petter Solberg i Veronica Engan Gulbaek (+1:36,6 min), którzy rywalizowali Volkswagenem Polo GTI R5. Równo 23 sekundy stracili do nich Kajetan Kajetanowicz i Maciej Szczepaniak, którzy byli najszybszym duetem wśród prywatnych załóg. Łukasz Pieniążek i Przemysław Mazur dojechali do mety ostatniej próby na szesnastej lokacie w swojej klasie.

Następną, i ostatnią rundą tegorocznego sezonu WRC będzie Rajd Australii (15-18.11). Na niej zostanie wyłoniony nowy rajdowy mistrz świata. Szanse na tytuł mają Sebastien Ogier (204 pkt.), Thierry Neuville (201 pkt.) oraz Ott Tanak (181 pkt.).

fot.: Red Bull Content Pool, WRC/Twitter, Łukasz Pieniążek/FB, WRC+

Zapraszamy do polubienia fanpage MotoReporter na Facebooku oraz do śledzenia naszego Instagramaaby być na bieżąco.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz