dezd

sobota, 10 sierpnia 2019

Rajd Rzeszowski 2019: Grzegorz Grzyb po raz czwarty triumfuje w Rzeszowie

Grzegorz Grzyb i Robert Hundla (Skoda Fabia R5) triumfowali w 28. Rajdzie Rzeszowskim, piątej rundzie Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski. Pochodzący z Rzeszowa mistrz Polski (2016, 2018) i czterokrotny mistrz Słowacji (2006, 2012, 2013, 2014) zwyciężył w stolicy Podkarpacia po raz czwarty. Na drugim miejscu uplasowali się Miko Marczyk i Szymon Gospodarczyk (Skoda Fabia R5), którzy stracili do zwycięzców 20,6 sek. Najniższy stopień podium przypadł Bryanowi Bouffier i Xavierowi Panseri (Hyundai i20 R5), a ich strata do zwycięzcy wyniosła 58,5 sek.

Losy walki o zwycięstwo w rajdzie rozstrzygnęły się w sobotnie przedpołudnie, podczas pierwszego przejazdu odcinka Zagorzyce. Bouffier wygrał co prawda poranny oes Pstrągowa i objął prowadzenie, ale już na drugiej próbie popełnił błąd i dachował. Kibice pomogli szybko postawić rajdówkę Francuza na koła, ale strata ponad jednej minuty okazała się już nie do odrobienia. Pięciokrotny triumfator Rajdu Rzeszowskiego wygrał co prawda dwa ostatnie oesy, lecz wystarczyło to „tylko” do zajęcia trzeciego miejsca w klasyfikacji końcowej.

Grzegorz Grzyb nie popełnił żadnego większego błędu i w swoim jedynym w tym roku starcie w Polsce odniósł zwycięstwo w rajdzie, w którym startował 21 razy!

Miko Marczyk, dla którego był to z kolei zaledwie drugi start w tej rundzie RSMP stanął na drugim stopniu podium i znacznie powiększył swoją przewagę nad rywalami w klasyfikacji sezonu.

Bardzo skutecznie pojechali Łukasz i Tomasz Kotarbowie (Citroen C3 R5) zajmując czwarte miejsce w swoim czwartym starcie w samochodzie klasy R5.

Pierwszą piątkę dopełnili Kacper Wróblewski i Jacek Spętany (Hyundai i20 R5), mistrzowie Polski wśród samochodów napędzanych na jedną oś. Reprezentanci Orlen Team jechali szybciej z oesu na oes demonstrując coraz lepsze wyczucie nowej dla nich „er piątki”.

Rajd Rzeszowski nie był nigdy szczęśliwy dla Tomasz Kasperczyka i tym razem też nie zapisze się z najlepszej strony w pamięci mieszkańca Myślenic. Już podczas trzeciego odcinka specjalnego doszło do awarii w samochodzie wicelidera RSMP i dużych strat nie udało się już odrobić.

Rajdu nie ukończyli z kolei Marcin Słobodzian (Skoda Fabia R5), a także Jarosław Kołtun (Ford Fiesta R5). Pierwszy z nich jeszcze na dwa odcinki przed metą zajmował trzecie miejsce za Grzybem i Marczykiem.

Po pięciu rundach RSMP na pozycji lidera umocnił się Miko Marczyk (148 pkt), który o 34 punkty wyprzedza Tomasza Kasperczyka. 55 „oczek” ma na swoim koncie Łukasz Habaj, a o jeden punkt mniej Łukasz Kotarba i Grzegorz Grzyb.

Kolejny pojedynek najlepszych polskich kierowców rajdowych już w dniach 5 – 7 września podczas Rajdu Śląska, szóstej rundy RSMP.

fot. Grzegorz Grzyb / facebook.com

Zapraszamy do polubienia fanpage MotoReporter na Facebooku oraz do śledzenia naszego Instagramaaby być na bieżąco.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz