dezd

środa, 4 grudnia 2019

Rajd Barbórka 2019: Tomasz Gryc: Pościgam się pod domem

Tomasz Gryc to jeden z kierowców, których na rajdowych trasach oglądamy nieprzerwanie od kilkunastu lat. Po listopadowym starcie w Barbórce Cieszyńskiej, pojawi się także na kończącej sezon imprezie w Warszawie. Mistrz Polski w ośce z 2017 roku wystartuje w Rajdzie Barbórka Subaru Imprezą, jako jeden z ponad 40 kierowców zgłoszonych w najmocniejszej klasie R1.

Na prawym fotelu usiądzie Przemek Zawada, z którym Gryc startował dotychczas w dziesięciu rajdach. Zawodnicy pokonają sześć odcinków specjalnych na torach w Modlinie i na Bemowie, a także Służewcu. Wieczorem najlepsi z najlepszych zakończą zmagania wielkim finałem na Karowej.

„Ten rajd budził we mnie emocje jeszcze gdy byłem dzieckiem. Pamiętam też swój pierwszy start Citroenem i presję jaką na sobie czułem. W tej chwili nie czuję żadnej, cieszę się, że jadę i będę mógł pościgać się pod domem. Mam nadzieję, że zakwalifikujemy się na Karową, choć sprzętowo marne widzę szanse, natomiast zrobimy wszystko, żeby to się udało. Karowa – nic się nie zmieniło – ja się tam urodziłem, Bruno się tam urodził, chodził tam do przedszkola, teraz Lola tam chodzi… Taka magiczna, chyba najlepiej znana mi, ulica w Warszawie” – mówi Tomasz Gryc.

„Start w tym rajdzie, poza aspektem czysto towarzyskim, ma w sobie pewną magię” – dodaje Przemysław Zawada. – „Ostatni raz startowałem w Warszawie w 2013 roku, a w całym życiu zaledwie 5 razy. Z przyjemnością przypomnę sobie barbórkowy klimat i zamienię swoje dwa kółka na cztery. Szczególnie, że blisko mi do podejścia Tomka do rajdów – walczymy, ale najważniejsze to dobrze się bawić.”

fot. barborka.pl

Zapraszamy do polubienia fanpage MotoReporter na Facebooku oraz do śledzenia naszego Instagramaaby być na bieżąco.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz