Listwa - pasek

piątek, 23 października 2026

Rajd Północnej Portugalii 2026: Walka o wicemistrzowski tytuł. Debiut prototypu auta na kolejny sezon WRC

W dniach 23-25 października Rajd Sześciu Miast Północnej Portugalii zakończy sezon 2026 Rajdowych Mistrzostw Europy. Choć losy mistrzowskiego tytułu są już rozstrzygnięte, na wymagających szutrowych odcinkach w okolicach Fafe nie zabraknie emocji. O wicemistrzostwo Europy powalczą Miko Marczyk i Szymon Gospodarczyk, a na starcie zobaczymy jeszcze dwie polskie załogi. Dodatkową atrakcją będzie wyjątkowy test Forda przygotowywanego do rywalizacji w WRC 2027.

Rajd Sześciu Miast Północnej Portugalii to nowa odsłona imprezy, której trasy są doskonale znane miłośnikom rajdów samochodowych. Mistrzostwa Europy powracają w okolice Fafe po trzyletniej przerwie, a organizatorzy przygotowali 17 odcinków specjalnych o łącznej długości 181,10 kilometra. 

Rywalizacja rozpocznie się w piątek, 23 października, od odcinka kwalifikacyjnego Luilhas (7,33 km) i shakedownu. Wieczorem, o godzinie 19:05 czasu lokalnego, zawodnicy zmierzą się z pierwszą próbą rajdu - krótkim, asfaltowym oesem Monte Penha/Guimarães (2,92 km).
Sobota będzie najdłuższym dniem zmagań. Na załogi czeka osiem szutrowych odcinków o łącznej długości 100,18 km, rozgrywanych w dwóch pętlach. W programie znalazły się próby Cabeceiras de Basto, Ribeira de Pena, Boticas/Vale do Tâmega oraz Boticas/Senhor do Monte. Najdłuższym oesem całego rajdu będzie licząca 18,24 km Ribeira de Pena.
Niedziela przyniesie kolejne osiem odcinków, tym razem o łącznej długości 78 km. Zawodnicy dwukrotnie pokonają próby Montim, Seixoso, Santa Quitéria oraz legendarną Lameirinha, znaną z charakterystycznej hopy Pedra Sentada. To właśnie drugi przejazd Lameirinha (11,20 km), zaplanowany na godzinę 15:05 czasu lokalnego, będzie finałowym Power Stage, podczas którego rozstrzygną się ostatnie pojedynki sezonu ERC 2026. Ceremonię zakończenia rajdu zaplanowano w Guimarães.

W programie nie zabraknie słynnego odcinka z charakterystyczną hopą - Lameirinha, znanego z Rajdowych Mistrzostw Świata jako Fafe. To właśnie tam w niedzielę rozstrzygną się ostatnie sportowe pojedynki sezonu.

Marczyk i Gospodarczyk powalczą o wicemistrzostwo

Największą stawkę spośród polskich załóg ma występ Miko Marczyka i Szymona Gospodarczyka. Ubiegłoroczni mistrzowie Europy, startujący Škodą Fabią RS Rally2 z numerem 1, przystępują do ostatniej rundy sezonu z szansą na zdobycie wicemistrzowskiego tytułu.

Mistrzostwo Europy zapewnił już sobie Fin Teemu Suninen, natomiast o drugie miejsce walczą Marczyk oraz reprezentujący Lancia Corse HF Andrea Mabellini, pilotowany przez Virginię Lenzi. Przed finałem to włoska załoga zajmuje wyższą pozycję w klasyfikacji, ale Polacy wciąż mogą odwrócić losy rywalizacji. O końcowym układzie tabeli zdecydują nie tylko wyniki rajdu i Power Stage, lecz także zasady odliczania najsłabszego rezultatu sezonu.

Dla Marczyka portugalskie szutry nie są nowością. W 2023 roku wraz z Gospodarczykiem zajął czwarte miejsce w rundzie ERC rozgrywanej w tym regionie. Znajomość charakterystyki miejscowych tras może okazać się istotna w walce o cenne punkty, zwłaszcza że na liście startowej nie brakuje kierowców mających doświadczenie zarówno w mistrzostwach Europy, jak i świata.

Matulka chce zakończyć sezon w czołowej piątce

Drugą polską załogę tworzą Jakub Matulka i Damian Syty, którzy poprowadzą Škodę Fabię RS Rally2 z numerem 5. Dla polskiego duetu końcowa runda sezonu będzie okazją do przypieczętowania udanego roku na europejskich trasach.

Matulka zajmuje przed rajdem czwarte miejsce w klasyfikacji generalnej ERC, a walka o lokaty w pierwszej piątce pozostaje otwarta. Jednym z jego bezpośrednich rywali będzie Simone Tempestini. Na wymagających portugalskich szutrach równie ważne jak tempo będą regularność oraz unikanie błędów, które w finałowej rundzie mogą kosztować kilka miejsc w klasyfikacji.

Abramowski z nagrodą od M-Sportu

Szczególnie interesująco zapowiada się występ Tymka Abramowskiego i Jakuba Wróbla. Polacy pojadą Fordem Fiestą Rally2 MkII z numerem 22, przygotowanym przez M-Sport Poland. Start jest nagrodą za zwycięstwo w ERC Fiesta Rally3 Trophy w 2025 roku.

Abramowski, ubiegłoroczny mistrz Europy w kategorii ERC3, zdobywał w tym sezonie doświadczenie w mistrzostwach świata WRC3. Teraz otrzyma szansę sprawdzenia się na tle mocnej europejskiej konkurencji za kierownicą samochodu wyższej kategorii.

Nie będzie to jego pierwszy występ autem Rally2, ponieważ wcześniej startował takimi konstrukcjami w Polsce. Portugalski finał stanowi jednak szczególnie ważny sprawdzian i okazję do zaprezentowania swoich umiejętności podczas międzynarodowej rundy ERC w Fordzie Fieście Rally2.

Ford przyszłości na portugalskich oesach

Jedną z największych ciekawostek rajdu będzie udział Josha McErleana, który poprowadzi oznaczonego numerem 500 Forda Fiestę Rally2-WRC Kit. To eksperymentalna konstrukcja rozwijana przez brytyjski M-Sport z myślą o sezonie 2027 Rajdowych Mistrzostw Świata.

Samochód bazuje na Fieście Rally2, ale otrzymuje pakiet modyfikacji dostosowujących go do planowanej rywalizacji w WRC. McErlean, znany ze startów Fordem Pumą Rally1, przejedzie wszystkie 17 odcinków specjalnych w ramach specjalnego testu zatwierdzonego przez FIA. Nie będzie klasyfikowany w regularnej rywalizacji ERC.

Dla M-Sportu to wyjątkowa okazja do sprawdzenia nowej konstrukcji w autentycznych warunkach rajdowych, na trasach pokonywanych także przez czołowych zawodników mistrzostw Europy. Zespół planuje wystawienie trzech Fiest Rally2 w sezonie WRC 2027, a dane z portugalskich odcinków mają pomóc w dalszym rozwoju samochodu.

Mocna obsada na zakończenie sezonu

Na liście startowej znalazło się 46 załóg, wśród których nie brakuje znanych nazwisk. O wysokie pozycje mogą powalczyć między innymi Mārtiņš Sesks, Roope Korhonen, Kris Meeke, Nikolay Griazin oraz Jan Solans. Uwagę przyciągnie również występ Brandona Semenuka, znanego z sukcesów w amerykańskich rajdach.

Piątkowa próba w Guimarães rozpocznie trzydniową rywalizację, która zakończy się w niedzielę na legendarnym odcinku Lameirinha, pełniącym funkcję Power Stage.

Dla polskich kibiców finał ERC 2026 będzie miał szczególne znaczenie. Marczyk i Gospodarczyk staną przed szansą na kolejny medal mistrzostw Europy, Matulka i Syty powalczą o wysoką pozycję w końcowej klasyfikacji, a Abramowski i Wróbel zrobią kolejny krok w rozwoju kariery. Wszystko to w scenerii jednych z najbardziej widowiskowych szutrowych tras Europy, z dodatkowym spojrzeniem w przyszłość Rajdowych Mistrzostw Świata.

fot. redbullcontentpool.com, inf. pras. Miko Marczyka, Jakuba Matulki, Tymka Abramowskiego

Zapraszamy do polubienia fanpage MotoReporter na Facebooku oraz do śledzenia naszego Instagrama, aby być na bieżąco.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz