Listwa - pasek

sobota, 15 sierpnia 2020

Tragedia na Miskolc Rallye

Miskolc Rallye w sezonie 2020 był drugą rundą węgierskiego cyklu rajdowego po odwołaniu kilku innych imprez przez pandemię koronawirusa. Do jednodniowego rajdu składającego się z 12 odcinków specjalnych zgłosiło 78 załóg. Niestety, na OS2 Bánkúti elág - Mályinka /1 (9.20 km) doszło do tragedii - Skoda Fabia R5 załogi nr 11 wypadła z trasy, w wyniku czego zmarł pilot.

Załoga Gergő Dudás / Zsolt Tóth po pierwszym odcinku specjalnym zajmowała dobre, szóste miejsce. Niestety, na drugim odcinku specjalnym, Skoda Fabia R5 wypadła z trasy. Na miejscu wypadku zmarł Zsolt Tóth, który z rajdami jest związany od 1991 roku i na swoim koncie miał łącznie 174 starty.
W tym roku był to czwarty start dla węgierskiego pilota, wspólny z Gergő Dudásem. Kierowcy nie stało się nic poważnego, jedynie był w szoku.


Rajd po wypadku został zatrzymany, wszystkie załogi w geście solidarności odmówiły dalszej jazdy, organizator także zdecydował o przerwaniu dalszej rywalizacji.

Okoliczności wypadku są badane z udziałem policji. Fabia R5 z dużą prędkością uderzyła w drzewo z dużą prędkością ostatecznie zatrzymując się z wbitą w kabinę barierą energochłonną.

- Wczoraj wieczorem na prologu wciąż się razem śmialiśmy i cieszyliśmy się, że możemy ścigać się ponownie w tym trudnym okresie i ilu widzów jest na żużlowym torze motocyklowym w Miszkolcu!
W pierwszym przejeździe, jak zawsze, nawigowałeś bezbłędnie, świetnie jechałeś z Gergő, a teraz całe społeczeństwo rajdowe jest zmuszone do żałoby. Zostawiłeś za sobą ogromną pustkę, większości z nas bardzo trudno jest przetworzyć to, co się stało.
Moje szczere kondolencje dla rodziny i bliskich! - napisał swoim profilu na Facebooku Gyárfás Oláh, prezes Węgierskiego Narodowego Związku Sportów Motorowych (MNASZ).

fot.: Hajóka SportFotó, MTI / JÁNOS VAJDA

Zapraszamy do polubienia fanpage MotoReporter na Facebooku oraz do śledzenia naszego Instagramaaby być na bieżąco.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza