Listwa - pasek

czwartek, 21 maja 2026

Królewski Rajd Skandynawii 2026: Marczyk i Dymurski gotowi na najszybszą rundę mistrzostw Europy

Miko Marczyk ma przed sobą drugą rundę Rajdowych Mistrzostw Europy (FIA ERC), czyli 4. BAUHAUS Królewski Rajd Skandynawii. Kierowca ORLEN Team wyjątkowo wystartuje na szwedzkich trasach nie z Szymonem Gospodarczykiem, a z Danielem Dymurskim. Przed Polakami najszybsze odcinki specjalne całego sezonu, gdzie średnie prędkości potrafią przekraczać 120 km/h.

Rajdowe Mistrzostwa Europy wykonują zwrot o 180 stopni. O ile pierwsza runda ERC odbyła się na południu kontynentu, na krętych, asfaltowych drogach słonecznej Hiszpanii, tak druga to już północ Europy i niezwykle szybkie, szutrowe trasy w Szwecji. Pod numerem 2 na liście zgłoszeń do 4. BAUHAUS Królewskiego Rajdu Skandynawii widnieją Miko Marczyk i Daniel Dymurski. Polski duet czeka trudne zadanie – na trasach pojawi się aż 30 załóg w samochodach kategorii Rally2, z czego duża część to reprezentanci krajów nordyckich, którzy na takich próbach czują się wyjątkowo dobrze.

Marczyk ma za sobą start w rajdzie treningowym. W miniony weekend wziął udział w Rally Nyköping, który wygrał w kategorii Nordic Rally Championship. Kierowca ORLEN Team regularnie był w stanie pokonywać na odcinkach specjalnych szwedzką czołówkę, a sam start dał mu sporo pewności siebie na trasach, które w tej części Europy są jedyne w swoim rodzaju. To z całą pewnością pomoże w kontekście Rajdu Skandynawii, gdzie jednak skala wyzwania jest nieporównywalnie większa.

Zmagania rozpoczną się w piątek, 22 maja. O godzinie 11:00 wystartują treningowe przejazdy odcinka Träfors, który następnie, o godzinie 14:01, stanowił będzie odcinek kwalifikacyjny i rozstrzygnie o kolejności startowej do pierwszego etapu rywalizacji. Tego samego dnia rajd oficjalnie wystartuje od próby Bråtebäcken, która łączy w sobie cechy tradycyjnego, leśnego odcinka z sekcją superoesową w charakterze „mickey mouse”. W sobotę i niedzielę na zawodników czeka kolejnych 15 odcinków specjalnych o łącznej długości przeszło 180 kilometrów.

- Po 10 miesiącach przerwy wracamy na nawierzchnię szutrową. Całkiem nieźle znam już Rajd Skandynawii, startowałem tutaj w dwóch poprzednich edycjach. Te trasy charakteryzują się sporą liczbą szczytów oraz szybkich i długich zakrętów. Podstawowym wyzwaniem jest tu znalezienie odpowiedniej przyczepności. Liczę na to, że pokażemy w Szwecji dobre tempo. Mam nadzieję, że wykorzystamy doświadczenie z minionych edycji oraz trafimy w odpowiednie okno ustawień auta. To, jak samochód się prowadzi i na ile pozwala kierowcy, decyduje w tym rajdzie o ostatecznym wyniku – podkreślił Miko Marczyk.

Finałowy odcinek specjalny Królewskiego Rajdu Skandynawii, czyli OS16 Ölme 2, rozpocznie się w niedzielę o godzinie 17:05. Po około godzinie powinniśmy znać ostateczne rozstrzygnięcia drugiej rundy sezonu Rajdowych Mistrzostw Europy.

źródło: inf. pras. Miko Marczyka

Zapraszamy do polubienia fanpage MotoReporter na Facebooku oraz do śledzenia naszego Instagrama, aby być na bieżąco.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz