Listwa - pasek

czwartek, 13 sierpnia 2026

Rajd Barum 2026: Szerokie grono możliwych zwycięzców

Listę zgłoszeń otwierają aktualni liderzy klasyfikacji sezonu ERC - Teemu Suninen i Antti Haapala. Z numerem 2 pojadą Miko Marczyk i Szymon Gospodarczyk w Škodzie Fabii RS Rally2. Polacy przystępują do Barumki jako trzecia załoga klasyfikacji ERC. Marczyk ma obecnie 47 punktów, a wyprzedzają go Andrea Mabellini z dorobkiem 57 punktów oraz Teemu Suninen, który uzbierał 80.

Marczyk wraca do Zlína już jako aktualny mistrz Europy - tytuł ERC w sezonie 2025 zdobył wspólnie z Szymonem Gospodarczykiem. Przed rokiem sam Rajd Barum nie był jednak dla niego łatwy. Polacy ukończyli imprezę na siódmym miejscu, więc tegoroczny start daje okazję, by poprawić wynik na jednej z najbardziej prestiżowych asfaltowych rund sezonu.

Jeszcze wyżej zawieszoną poprzeczkę po ostatnim występie ma Jakub Matulka. Mistrz Polski pojedzie z numerem 4, tym razem pilotowany przez Damiana Sytego. Matulka jest obecnie piąty w klasyfikacji ERC z dorobkiem 35 punktów, a do Czech przyjeżdża chwilę po swoim najlepszym dotychczas występie w Mistrzostwach Europy. Podczas Rajdu Polski finiszował na drugim miejscu, zaledwie 9,7 sekundy za Suninenem., wygrywając sześć odcinków specjalnych - więcej niż jakikolwiek inny zawodnik tamtego weekendu.

Łącznie na trasach Rajdu Barum miało pojawić się 41 aut klasy Rally2, jednak już wiadomo, że przez kilka wycofanych zgłoszeń zobaczymy ich mniej na czeskich "oesach".

Na kogo warto zwrócić uwagę?

Lista zgłoszeń 55. Rajdu Barum jest na tyle mocna, że kandydatów do walki o czołowe lokaty można wskazać przynajmniej kilkunastu. Szczególną uwagę tradycyjnie warto zwrócić na czeskich kierowców, dla których wymagające asfalty wokół Zlína są doskonale znanym terenem. Największym nazwiskiem pozostaje Jan Kopecký, który w ubiegłym roku odniósł tutaj już 12. zwycięstwo, pokonując Jona Armstronga o 10,7 sekundy. Doświadczony Czech mimo upływu lat nadal udowadnia, że na Barumce jest punktem odniesienia dla całej stawki.

Nie można zapominać o pochodzącym ze Zlina Eriku Caisie, który doskonale zna lokalne odcinki i w 2024 roku wywalczył tutaj swoje pierwsze podium w ERC. Przed rokiem ponownie utrzymywał się blisko ścisłej czołówki.

Wśród gospodarzy warto obserwować także Filipa Maresa i Adama Brezíka. Obaj wielokrotnie pokazywali na Barumce bardzo dobre tempo – w 2024 roku Mares wygrał dwa odcinki specjalne i ukończył rajd na piątym miejscu, natomiast Březík przez dwa oesy znajdował się nawet na prowadzeniu, ostatecznie zajmując czwartą pozycję. Na liście znalazł się również niezwykle doświadczony Vaclav Pech, który podobnie jak Kopecky i Střítesky ma na koncie zwycięstwa w rundach ERC.

Czeska armada będzie musiała zmierzyć się jednak z bardzo mocną międzynarodową konkurencją. Poza liderem mistrzostw Teemu Suninenem, Marczykiem i Matulką, wśród kierowców zdolnych walczyć o podium są przede wszystkim Andrea Mabellini, trzeci na mecie Barumki w 2025 roku, Simone Tempestini oraz dobrze czujący się na czeskich asfaltach Simon Wagner, który w 2024 roku był drugi, a przed rokiem ponownie znajdował się w walce o zwycięstwo do momentu problemów z oponą. Przy 26 załogach zgłoszonych do ERC1 tegoroczna walka w Rally2 zapowiada się wyjątkowo ciasno, a znalezienie się nawet w pierwszej dziesiątce może wymagać jazdy na absolutnym limicie.

fot. Karolina Borkowska / MotoReporter24.pl

Zapraszamy do polubienia fanpage MotoReporter na Facebooku oraz do śledzenia naszego Instagrama, aby być na bieżąco.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz