środa, 5 lipca 2017

Kubica: "Powrót do F1 możliwy na 80-90%". Polak przymierzany do Ferrari?

Po ostatnim weekendzie, kiedy Robert Kubica wziął udział w Goodwood Festival of Speed, cały czas pojawiają się nowe wiadomości związane z polskim kierowcą. Niedawno można było przeczytać o możliwych kolejnych testach Polaka w bolidzie F1 (więcej TUTAJ), teraz on sam ocenia swoje szanse na powrót. 


To, na ile możliwy jest powrót Roberta Kubicy do Formuły 1, Polak zdradził w wywiadzie z portalem "Auto Express". Niestety, sama rozmowa zaczyna się od studzącej optymizm odpowiedzi Kubicy na pytanie "Czy marzenie o zdobyciu mistrzowskiego tytułu w F1 jest jeszcze żywe?".
- Wybiegamy zdecydowanie za daleko - odpowiada Kubica - Najlepszym dniem dla mnie będzie wtedy, gdy będę jechał i czuł się tak samo jak przed wypadkiem. Myślę, że teraz mógłby być to dla mnie możliwy do zrealizowania cel.

Dalej Polak jest pytany o testy w Walencji. Mówi o swoich przygotowaniach, ograniczeniach, które mają wpływ na jazdę. Kubica ujawnia, że został zapytany przez Renault o to, na którym torze wolałby jechać. "Nie mam żadnych preferencji", odpowiedział.

"Jaki będzie kolejny krok - kolejny test?", pyta dziennikarz Kubicę.
- Na pewno. Nie mogę ścigać się od razu F1, to byłoby szalone. Gdyby ktoś teraz zadzwoniłby do mnie z pytaniem czy mogę wziąć udział w wyścigu F1 w najbliższy weekend, odmówiłbym. Nie dlatego, że nie dałbym rady tego zrobić, a dlatego, że nie mogę się z tym spieszyć. Ciężko byłoby powiedzieć "nie", ale po wypadku mocno zmienił się mój komfort mentalny i przez ostatnie miesiące jestem najszczęśliwszy od 6 lat. Chcę by ten czas trwał jak najdłużej, a powrót teraz do F1 byłby zbyt niebezpieczny i coś mogłoby pójść źle.

Dalej Robert Kubica mówi, że przed testem dawał sobie 10-20% szans na powrót do Formuły 1. Rozmowa kończy się pozytywnym akcentem, ponieważ Polak zapytany na ile procent teraz ocenia swoje szanse, odpowiada krótko.
- Jestem realistą i lubię twardo stąpać po ziemi, więc daję sobie 80-90%.

Cały wywiad do przeczytania TUTAJ.

W ostatnich dniach pojawiła się też informacja, że Robert Kubica jest przymierzany do fotela w zespole Ferrari na rok 2018. Tak naprawdę, jest to plotka, która powstała po artykule Damiena Smitha, redaktora naczelnego Autosportu. Dziennikarz zatytuował go "Dlaczego Ferrari powinno zatrudnić Kubicę" i udanie potwierdza swoją tezę, dodatkowo pokazując czemu to właśnie polski kierowca byłby lepszym wyborem dla włoskiego zespołu niż inni.
Cały przetłumaczony artykuł na polski możecie przeczytać TUTAJ.

Zapraszamy do polubienia fanpage MotoReporter na Facebooku oraz do śledzenia naszego Instagramaaby być na bieżąco.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz