54. Rajd Barum jeszcze na dobre się nie rozpoczął, a Tymek Abramowski i Jakub Wróbel już mają pierwsze powody do świętowania. Dzięki znakomitej formie na przestrzeni całego sezonu, Polacy zapewnili sobie mistrzostwo w prestiżowym markowym pucharze M-Sport Fiesta Rally3 Trophy. Ostatnią rundą tego cyklu jest właśnie Rajd Barum, natomiast żaden z zawodników nie ma już matematycznych szans na doścignięcie Tymka i Jakuba. Zostali oni koronowani mistrzami pucharu jeszcze przed startem czeskiej rundy FIA ERC.
Ogromne wrażenie robi nagroda za zwycięstwo. Abramowski i Wróbel wystartują bowiem Fordem Fiestą Rally2 w Rajdzie Chorwacji, który zakończy sezon Rajdowych Mistrzostw Europy. Dla 19-letniego kierowcy z Olsztyna będzie to debiut w samochodzie najwyższej kategorii dopuszczonej do FIA ERC. Obsługą samochodu w Chorwacji zajmie się fabryczna ekipa M-Sportu z Wielkiej Brytanii. Polacy odbiorą swoją nagrodę w dniach 3-5 października podczas imprezy, która w minionych latach była stałym punktem kalendarza Rajdowych Mistrzostw Świata.
Tymoteusz Abramowski: "Trudno opisać to, co teraz czuję. Kilka miesięcy temu zadebiutowałem w mistrzostwach Europy a dzisiaj zostaliśmy razem z Kubą mistrzami markowego pucharu M-Sport Fiesta Rally3 Trophy. W nagrodę wystartujemy w Rajdzie Chorwacji samochodem kategorii Rally2, obsługiwanym przez fabryczny M-Sport z Wielkiej Brytanii. Chyba wciąż trochę to do mnie nie dociera, to dla mnie duża sprawa. Teraz natomiast musimy o tym zapomnieć. Na świętowanie i rozmyślanie o Chorwacji przyjdzie jeszcze czas. Mamy przed sobą Rajd Barum i skupiamy się tylko na tym. Walka w kategorii ERC3 wciąż trwa, a my chcemy wykonać w Czechach kolejny krok w stronę marzeń."
Jakub Wróbel: "Kręte asfalty w Hiszpanii i we Włoszech, koszmarnie trudne szutry na Węgrzech, nasz domowy Rajd Polski – razem z Tymkiem pokazaliśmy, że jesteśmy załogą, która może być konkurencyjna w różnych rajdowych okolicznościach. Bez względu na nawierzchnię i charakter wyzwania. Zwycięstwo w M-Sport Fiesta Rally3 Trophy na jedną rundę przed zakończeniem rywalizacji smakuje wyśmienicie. Tym bardziej, że nagrodą jest start autem Rally2 w ostatniej rundzie FIA ERC w Chorwacji. Już nie mogę się tego doczekać, natomiast zostawiamy to na moment z boku. Pełna koncentracja na Rajdzie Barum i walce w ERC3 – tylko to się teraz liczy!"
fot. Karolina Borkowska/MotoReporter24.pl, tekst: inf. pras. T. Abramowskiego
Zapraszamy do polubienia fanpage MotoReporter na Facebooku oraz do śledzenia naszego Instagrama, aby być na bieżąco.
Przy tym, że Abramowski i Wróbel zdobyli tytuł jeszcze przed Barum, widać jak równo punktowali przez cały sezon. Z mojego doświadczenia w rajdach najtrudniej nie jest wygrać jedną rundę, tylko utrzymać tempo i zero błędów na różnych nawierzchniach. Taki awans do Rally2 to już konkretna weryfikacja, a w podobnych sytuacjach zawsze patrzę najpierw na organizację i przygotowanie auta, nie tylko na samą prędkość. O takich rzeczach często też piszę sobie po lekturze https://holowanieokuniewicz.pl/opinie/
OdpowiedzUsuńPrzy tym, że Abramowski i Wróbel zgarnęli tytuł jeszcze przed Barum, widać ich równe punktowanie przez cały sezon. Z mojego doświadczenia w rajdach najtrudniej utrzymać tempo bez błędów na różnych nawierzchniach, a awans do Rally2 to już porządna weryfikacja. W takich tematach czasem wracam też do https://pomocdrogowa.walbrzych.pl/kontakt/ , bo organizacja i przygotowanie auta robią różnicę równie dużą jak sama prędkość.
OdpowiedzUsuń