niedziela, 30 kwietnia 2017

Rajd Argentyny 2017: Neuville po raz drugi

Rajd Argentyny padł łupem Thierrego Neuville'a. Na drugim miejscu imprezę ukończyła załoga Elfyn Evans/Daniel Barritt, który był wolniejszy jedynie o 0,7 sekundy w klasyfikacji generalnej. Zadecydował o tym dopiero Power Stage. Podium zamknęli Ott Tanak i Martin Jarveoja ze stratą 29,9 sekundy do zwycięzcy.

Piąta runda WRC była ciężkim wyzwaniem dla startujących 22 załóg. Po wszystkich 18 odcinkach specjalnych na mecie zjawiło się 18 z nich. Pierwszym pechowcem był Valeriy Gorban, którego z rywalizacji wyeliminowała awaria na OS4. Na tym samym odcinku rolował Kris Meeke, jednakże kierowca Citroena wrócił na trasę rajdu następnego dnia.

- Podbiło mnie na drodze, zaskoczyło mnie to - powiedział Meeke na mecie próby. Ponizej możecie zobaczyć jak wyglądało auto Anglika po rolowaniu.


Niestety, następnego dnia, na OS14, Kris Meeke popełnił kolejny błąd, który tym razem uniemożliwił dalszą jazdę.

Trzecim pechowcem był Lorenzo Bertelli, u którego w Fordzie Fiesta WRC'17 na OS17 awarii uległa skrzynia biegów.
Na OS18 odpadł Pedro Heller, który rywalizował w klasie WRC2.

Zwycięzcą rajdu po raz drugi w tym sezonie został Thierry Neuville. Kierowca ekipy Hyundaia zachował zimną krew do samego końca rywalizacji. Przed Power Stage'm Belg tracił do prowadzącego wtedy Elfyna Evansa 0,6 sekundy, jednakże to właśnie jemu udało się wywalczyć pierwsze miejsce.

- Postawiłem wszystko na jedną kartę. Nie miałem najlepszych opon, ponieważ naciskałem wcześniej. Czekanie [na Evansa - przyp. red.] było najgorszą chwilą w życiu. Był on szybszy ode mnie na pierwszym splicie, ale potem to się odwróciło - powiedział Neuville na mecie ostatniego odcinka rajdu.

Elfyn Evans miał szanse by wygrać w rajdzie. Niestety, na Power Stage'u popełnił on drobny błąd, który mógł go kosztować utratę zwycięstwa - Anglik zbyt szeroko wjechał na most i uderzył lekko tyłem a następnie przodem auta.

Moment w którym Elfyn Evans uderzył w most

- Czuję, że przegrałem niewielką różnicą. Teraz jest ciężko, ale wiem, że możemy wrócić silniejsi. Popełniłem niewielki błąd, uderzyłem w mostek w połowie odcinka. Mieliśmy dużą przewagę w piątek - muszę wziąć z tego naukę - powiedział Evans na mecie.

Elfyn Evans i Thierry Neuville (od lewej)

Trzecie miejsce zajął Ott Tanak. Estończyk ukończył rajd bezproblemowo, dodatkowo wygrywając trzy odcinki specjalne.

- To był najtrudniejszy rajd w mojej karierze. Nigdy nie zdołałem ukończyć rajdu bez jakichkolwiek problemów. W tym roku zmieniłem swoje podejście i cieszę się z wyniku - powiedział na mecie rajdu drugi kierowca ekipy Forda.

Zaraz za podium sklasyfikowany został Sebastien Ogier. Francuz po raz pierwszy w tym sezonie ukończył rajd poza podium. Mimo tego, były mistrz świata utrzymał się na pozycji lidera generalnej klasyfikacji punktowej sezonu.

Piąty był Jari-Matti Latvala, który na mecie rajdu zameldował się ze stratą 1:48.1 min do lidera. Dalej kolejno byli Hayden Paddon, Juho Hanninen, Dani Sordo, Mads Ostberg oraz Pontus Tidemand, który zwyciężył w klasie WRC2.
W tej samej klasie walczył Hubert Ptaszek, który imprezę ukończył na piątym miejscu ze stratą blisko 52,5 minuty do Tidemanda. Pomimo bezbłędnej jazdy Polaka, tak duża strata spowodowana była awarią auta. Na OS4 Hubert Ptaszek był zmuszony zatrzymać się na odcinku, ponieważ doszło do wycieku z systemu chłodzenia i silnik samochodu zaczął się przegrzewać.

fot. facebook.com / Hubert Ptaszek Official

Zapraszamy do polubienia fanpage MotoReporter na Facebooku aby być na bieżąco.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz