Listwa - pasek

poniedziałek, 7 września 2020

Zawodnicy z Leszna wystartowali w 24-godzinnym wyścigu w Pradze!

Trzech lesznian – Mateusz Tabaka, Tomasz Biernat oraz Michał Kaczmarek wystartowali w miniony weekend w 24-godzinnym wyścigu w czeskiej Pradze. Zawodnicy z Leszna reprezentują barwy leszczyńskiego zespołu T&T ProEnergy PRT wspieranego przez BieRni Motorsport. Drużyna walczyła z 14 innymi zespołami z Europy w prestiżowym wyścigu liczonym do światowego rankingu SWS – Sodi World Series.


Mateusz Tabaka to kierowca, który od 3 lat walczy w kartingu halowym o wysokie lokaty, a ostatnio testował zupełną nowość w Polskim motorsporcie – Crosscarata – stworzonego do zawodów Autocross. Tomek jest Mistrzem Polski w klasie DN 1N z sezonu 2017 w barwach Automobilklubu Leszczyńskiego i managerem zespołu BieRni Motorsport, który w sezonie 2019 wystawiał 2 samochody w Mistrzostwach Polsk Rallycross. Michał Kaczmarek – czołowy zawodnik Gostyńskiej oraz Poznańskiej Ligi Kartingowej. Skład 5-osobowego zespołu uzupełnili: Miłosz Matuszyk – zawodnik z Walimia, V-ce Mistrz Polski w wyścigach samochodowych w klasie D-2000 (BMW e36) w sezonie 2016 oraz Nikodem Wierzbicki – aktualny Mistrz Polski Kia Picanto Cup, aktualnie ścigający się w Holenderskim Pucharze Fiesta Cup.

Zespół z Leszna wystartował do wyścigu z 7 miejsca po doskonałym okrążeniu kwalifikacyjnym w wykonaniu Michała. Zawodnicy startowali w kolejności: Mateusz, Miłosz, Michał, Nikodem i Tomek. Każdy dał z siebie 100% i po 24 godzinach jazdy w pełnym słońcu, w ulewie i po zmroku leszczyński zespół zakończył zmagania na 13 miejscu. Patrzą na rywali, którymi byli m.in. Mistrzowie Niemiec, Słowacji, Czech oraz 2 zespoły z toru gospodarzy tempo jak i wynik usatysfakcjonował całą drużynę. 

Kilka słów po wyścigu powiedział manager zespołu Tomek Biernat:
„Przyjechaliśmy do Pragi po doświadczenie i z zamiarem walki o jak najlepszy wynik. Deszcz podczas drugiego stintu skomplikował nam plany, ale i tak było dobrze. Tempo jazdy było takie, że wystarczyło by na TOP10. Niestety, jako że to był nasz pierwszy wyścig Endurance zabrakło doświadczenia i cwaniactwa przy liczeniu czasu podczas pitstopów no ale pierwsze koty za płoty. Skład okazał się strzałem w 10, wszyscy prezentowaliśmy równe tempo i atmosfera była bardzo fajna, nawzajem się motywowaliśmy, pilnowaliśmy pitstopów, budziliśmy się, ogólnie pokazaliśmy, że mimo pierwszego wspólnego występu od samego początku się zgraliśmy. Czekamy na kolejne wyścigi drużynowe” 

Zespół wspierają T&T Proenergy, Tabaka Dynamic, BieRni Motorsport, ŚwiatWyscigów.pl, Motoreporter24 oraz Rally and Race.

Zapraszamy do polubienia fanpage MotoReporter na Facebooku oraz do śledzenia naszego Instagramaaby być na bieżąco.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza